Kolarze zakończyli zmagania w IV 24-godzinnym Wysokomazowieckim Maratonie Rowerowym. Zwycięzca w ciągu doby przejechał imponujący dystans 733 km.

Maraton rozpoczął się wczoraj, 20 czerwca. Na linii startu pojawiło się około 70 zawodników. Kolarze nie przyjechali jedynie z Wysokiego Mazowieckiego czy najbliższych okolic. Na trasie pojawili się też uczestnicy z Olsztyna, Poznania, Iławy, Łodzi oraz Grójca.

Dzisiaj, 21 czerwca w sali gimnastycznej Miejskiego Zespołu Szkół w Wysokiem Mazowieckiem odbyło się uroczyste zakończenie imprezy. Był czas na podsumowanie wyników, wręczenie pamiątkowych medali i dyplomów.

Tegoroczny maraton okazał się rekordowy. W sumie wszyscy zawodnicy przejechali łącznie 20 979,4 km. To tym bardziej imponujące, patrząc na to, że pogoda nie sprzyjała kolarzom. Po upalnym starcie, rowerzyści musieli zmierzyć się także z burzą i ulewnym deszczem. Jednak to nie nowość.

– „Pogodę zawsze mamy taką samą, czyli zawsze mamy burzę i deszcz i dajemy sobie z tym radę doskonale” – powiedział nam komisarz Maratonu Marcin Wojtkowski.

Zwycięzcą rywalizacji został Michał Ciecierski. Pokonał on rekordowy dystans 733 kilometrów. Drugie miejsce zajął Bartłomiej Mucha z wynikiem 684 kilometry, natomiast na trzecim stopniu podium uplasował się Maciej Mierzejewski, który również przejechał 684 kilometry.

W trakcie uroczystości nagrodzono również najstarszego i najmłodszego uczestnika. Tym pierwszym został Eugeniusz Borowski, który przejechał 342 km, natomiast najmłodszy Szymon Niemyjski pokonał dystans 205,2 km. Najlepszą przedstawicielką płci pięknej na trasie okazała się Danuta Złotkowska (342 km). Nagrodzeni zostali również najlepsi rodzimi zawodnicy. I tak najlepszy w powiecie został Kacper Markowski z miejscowości Łopienie Jeże, w gminie Wysokie Mazowieckie był to Sławomir Krukowski z Osip Kolonii, zaś z miasta Wysokie Mazowieckie Seweryn Kalinowski. Wszyscy trzej pokonali dystans 410,4 km.

Każdy uczestnik otrzymał medal oraz pamiątkowy dyplom. Odbyła się również loteria, w której nagrodami były upominki ufundowane przez sponsorów wydarzenia.

Tegoroczna edycja maratonu połączona była również z akcją Kilometry Pomocy, a zebrane środki zostały przekazane na pomoc Adasiowi i Kubie.

Słów pochwał na temat organizacji maratonu nie szczędził zwycięzca.

– „Jechało się super, impreza jest przednia (…) Takich imprez to nie ma nigdzie, tak zorganizowanych, żeby tak przygotowane było wszystko, naprawdę rewelacja.” – powiedział nam Michał Ciecierski.

Zwieńczeniem maratonu był wspólny tort.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj