Na co dzień dbają o bezpieczeństwo innych, ale w dobie pandemii koronawirusa postanowili zadbać także o własne zdrowie. Mowa o strażakach z Ochotniczej Straży Pożarnej w Kuleszach Kościelnych, którzy szyją maseczki na własny użytek. W remizie OSP ich produkcja ruszyła pełną parą!

Teraz gaszą nie tylko pożary. Panująca pandemia koronawirusa spowodowała, że strażacy podczas interwencji jeszcze bardziej ryzykują własnym zdrowiem. Dlatego będąc narażonymi na bezpośredni kontakt z zarażonymi wirusem, strażacy ochotnicy z OSP w Kuleszach Kościelnych postanowili szyć maseczki ochronne dla siebie.

– „Materiały z bawełny mamy własne, a gumki zakupiliśmy. Produkujemy je na własny użytek. Nie chcemy o nie nikogo prosić, bo potrzeby są większe w innych miejscach. Podczas tej pandemii mieliśmy już pięć akcji, więc te maski trzeba mieć dla własnego bezpieczeństwa.” – powiedział nam prezes OSP w Kuleszach Kościelnych Jan Dmochowski.

Do tej pory pozyskany i zakupiony materiał pozwolił na uszycie 30 maseczek. Prezes OSP w Kuleszach Kościelnych zapowiedział, że w najbliższą niedzielę (12 kwietnia) strażacy z Kulesz Kościelnych zbiorą się ponownie, aby uszyć kolejną partię maseczek.

Spontaniczna akcja strażaków z OSP w Kuleszach Kościelnych była także inspiracją dla prezesa tej jednostki do napisania wiersza. Poniżej przedstawiamy jego treść

Strażacy szyją maski ochronne

Masek dla chorych mało na świecie,
zatem strażacy z Kulesz (nie wiecie)
wzięli się szczerze dziś do roboty,
do szycia masek mają ochoty.

Dostali wcześniej maski od władzy,
do akcji jechać byli w nich radzi.
Dostali trochę od pań co szyły,
ale niestety już się skończyły.

Dlatego w ręce swe sprawę wzięli,
bawełnę we dwóch równiutko cięli.
Następny składał jak umiał przecie
bo pierwsze maski szyli jak wiecie.

Potem maszyny poszły w robotę,
szyli równiutko aby je potem
włożyć na twarze by chronić zdrowie,
to wyczyn piękny niech każdy powie.

Sami zdziwieni jak szła robota
nie poszła w marne chłopców ochota.
I się nam w głowach nawet nie mieści,
że uszyliśmy ich ze trzydzieści.

Po pracy mieli dobre nastroje.
będziemy mieli do akcji swoje,
a jeśli będzie potrzeba wreszcie
znów usiądziemy by uszyć jeszcze.

~Jan Dmochowski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj